Uwielbiam tą jego podkówkę, wilgotne i zaróżowione oczy i to zmarszczone czółko
Wiem wiem nie powinnam ale uwielbiam Go całego -
od stóp po czubek głowy,
od pierwszego porannego uśmiechu do tego wieczornego kiedy we śnie tak pięknie układa usta w najpiękniejszy uśmiech świata,
od pierwszej nieszczęśliwej łezki po tę ostatnią łzę - łzę szczęścia
Dziś Jaś świętuje początek 4 miesiąca
Co nas czeka?
Z dnia na dzień zaskakuje nas i siebie chyba też
Odkrywa świat wokół niego po kawałku
Zachwyca się nim, a my wraz z nim odkrywamy go na nowo
W całej swojej okazałości
Dotyk
Jaś odkrył magiczną moc dotkniętej dłoni
Dłonie wędrują więc wszędzie
A najczęściej do buzi
Ostatni tydzień 3 miesiąca upłynął nam na treningu odruchu chwytnego
Jaś skojarzył że jego łapki mogą wszystko
Więc trenujemy ostro
Postępy są ogromne
Bo i trener nie byle jaki, a i zawodnik - z pierwszej ligi :)
Mowa
Poza licznymi znakami mowy ciała
Jaś opanowuje aparat mowy
Rośnie nam mała gaduła
Potrafi już pięknie i książkowo modulować głosem
Co nie ukrywam ułatwia mi zrozumieć jego potrzeby i emocje
A potrzeb Proszę Państwa jest zasadniczo pięć : jedzenie, sen, zabawa, sucha pielucha i przytulas
W porównaniu z pierwszym miesiącem to i tak o 100% więcej :)
Więc rozwijamy się w tempie ekspresowym
Miganie
Rozpoczynamy nową przygodę życia
Nowość dla Jasia i nowość dla Rodziców Jasia
Miganie
Nawet tata Jasia nie mógł uwierzyć w migające maluchy i zadeklarował miganie wraz z mamą
Póki co parę prostych znaków : kąpiel, światło, mama, tata, kochać, mleko, no i śnieg !
A śnieg Jasiek lubi najbardziej.
Zafascynował go od początku.
W końcu to jego pierwsza zima !
Pierwszy płatek śniegu na policzku
Pierwsze zimowe rumieńce
Pierwsze offroadowe spacery w ekstremalnych warunkach
Pierwsze długie zimowe wieczory spędzane pod pierzyną z mamą
Dużo tego jak na 3 miesiące życia - 3 intensywne i barwne miesiące w życiu Jasia
A najlepsze wciąż przed Nami !


Witaj!
OdpowiedzUsuńDziękuję za zaufanie, jakim mnie obdarzyłaś i zaproszenie do Waszego świata ... Uwielbiam Cię czytać, bo niesamowicie piszesz! Posiadasz niezwykłą lekkość ... Obiecuję częściej się odzywać! :)
Pozdrowienia!
Marta
Dzieki- dotarlam :)
OdpowiedzUsuńKaja, apecjalistki od bobomigow twierdza, ze powinno sie zaczynac od 2-3 znakow a nastepne wprowadzac dopiero po zalapaniu ktoregos. Powodzenia :)
OdpowiedzUsuńKajuchna dzięki za zaproszenie:)
OdpowiedzUsuńFaktycznie fajnie jest poczytać Twoje myśli:)
Ewa