Czasem bywają takie upalne, słoneczne, weekendowe dni
kiedy Jaś, tata i dziadek
- wcinają świeże obwarzanki krakowskie
- paradują na paradzie smoków
- rozbierają się do rosołu obniżając skutecznie ciepłote ciała
- obserwują z zachwytem rycerzy i damy dworu
- spacerują Bulwarami Wiślanymi
a matka ciężko haruje
Na szczęście te dni są tylko czasem
P.S. WIDZICIE TĘ MINĘ ZE WSPÓLNEGO ZDJĘCIA?!
UJMUJĄCA :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz