Nareszcie nadchodzą
Święta w trójkę :)
Dziś Jan z dziadkiem Janem odbył wyprawę po choinkę
Prawdziwą - zieloną, z kłującymi igiełkami i pięknym leśnym zapachem
Ponieważ w samochodzie dziadzia zmieściła się: choinka, jeden dziadek, jedna babcia, mama i jeden zaciekawiony całą akcją choinkową Jaś, brakło miejsca na aparat stąd musicie nam uwierzyć na słowo, że Jasiowi bardzo ale to bardzo spasowało towarzystwo
Zwłaszcza to zielone i kłujące :)
Dziś więc nareszcie zapachnie w naszym domu choinką
I nie mogę się doczekać tych wielkich, zadziwionych błękitno-szarych oczu
Święta z dzieciństwa miały jednak tę magiczną moc
To jest właśnie magia Świąt
Dla nas największym prezentem jaki położymy pod choinką będzie
Jaś
Nasze 6 kg Szczęścia, Radości i Miłości
Lepszego prezentu nie moglibyśmy sobie wymarzyć
Ten jest niepowtarzalny -
bo wniósł w nasze życie tyle uśmiechu i szczęścia
bo pozwolił odkryć siebie na nowo
bo jest najlepszym lekarstwem na egoizm
bo jeszcze rok temu był maleńkim ziarenkiem w brzuchu mamy
z którego wyrósł najpiękniejszy owoc .... owoc naszej Miłości
Ależ się rozmarzyłam
A Święta dopiero przed Nami !

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz